Opowieść wigilijna - streszczenie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Wówczas Scrooge zaczął się szamotać z duchem, lecz nie mógł mu dać rady, ponieważ każdy atak rozpływał się w powietrzu. O władzy nad kupcem świadczyło światło nad głową ducha, płynące jasnym, silnym płomieniem. Nagle kupiec, chwyciwszy błażek, wcisnął go na głowę zjawy. Pod ciężarem przedmiotu duch znikł. Tylko światło wytryskiwało jasnym płomieniem. Scrooge poczuł zmęczenie i senność. Nagle znalazł się w swojej sypialni. Położywszy się do łóżka, zapadł w głęboki sen.

Strofka trzecia
Odwiedziny Drugiego Ducha


Gdy Scrooge obudził się, zegar wybił godzinę pierwszą po północy. Rozsunął zasłony przy łóżku i czekał na przybycie drugiego ducha. Kupiec leżał na łóżku w środku strumienia czerwonego światła, które się nagle pojawiło, spłynąwszy na niego silnym nieziemskim blaskiem, aż dostał dreszczy. Zrozumiał, że światło wydobywało się z drugiego pokoju. Wstał, podszedł do drzwi, nacisnął klamkę, a wtedy obcy głos zaprosił go do środka. Gdy kupiec wszedł, zamarł z przerażenia.

Ujrzał zielone gałęzie pokrywające ściany i sufit, wszystko to tworzyło kształt altanki. Liście ostrokrzewu, jemioły i bluszczu odbijały światło jak zwierciadełka. W kominku palił się ogień. Na podłodze ułożone w kształcie tronu piętrzyły się stosy indyków, prosiąt, kiełbas, dzbanów z gorącym ponczem i wiele innych smakołyków.

Na tronie siedział wesoły olbrzym, w ręku trzymał płonącą pochodnię, podobną do rogu obfitości. Przedstawił się jako Duch Tegorocznego Bożego Narodzenia. Jego postać była owinięta zieloną szatą obramowaną białym futrem. Stopy i piersi były obnażone, a głowę przyozdabiał wieniec z ostrokrzewu. Na twarzy olbrzyma malowała się szczerość. Miał ciemne włosy, do boku przypasaną starą pochwę pozbawioną miecza. Nagle duch powstał z tronu. Wówczas kupiec oznajmił, że jest gotowy do wędrówki. Powiedział, że podczas podróży po przeszłości wiele się nauczył i tego samego oczekuje od wędrówki w teraźniejszości. Gdy duch kazał dotknąć mu swej szaty i Scrooge to uczynił, w pokoju wszystko zniknęło, a oni znaleźli się na ulicy.

Był mroźny poranek pierwszego dnia Bożego Narodzenia. Ebenezer i jego przewodnik stali się niewidzialni. Otaczały ich pootwierane sklepy, w których ludzie robili ostatnie gwiazdkowe zakupy. Dzwony kościelne wzywały na nabożeństwo wiernych. Ci, odświętnie ubrani, podążali grupami do świątyni. Nagle z zaułków wyłonili się ubodzy niosący swe obiady do piekarni, gdzie wedle starodawnego obyczaju pozwalano im je w święta gotować za darmo. W piekarni duch podnosił ubogim pokrywy garnków i posypywał strawę wonnym proszkiem ze swej pochodni. Wyjaśnił kupcowi, że jest to przyprawa bożonarodzeniowa, której walorem jest podnoszenie smaku obiadu nędzarzy.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Opowieść wigilijna – opis pozostałych bohaterów
2  Karol Dickens - biografia
3  Opowieść wigilijna – plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Opowieść wigilijna - streszczenie







    Tagi: