Opowieść wigilijna - streszczenie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Scrooge czekał. Gdy zegar wybił godzinę pierwszą, pokój rozświetlił się blaskiem. Czyjaś niewidzialne ręka rozsunęła zasłonę przy jego łóżku, na wprost oczu kupca. Wówczas Ebenezer ujrzał postać rozmiarem przypominającą dziecko, jednak o wyglądzie starca. Miała białe włosy opadające na ramiona, rumianą twarz, pozbawioną zmarszczek. Jej ramiona były długie i muskularne, a nogi i stopy obnażone. Śnieżnobiała tunika, którą był okryty, ozdobiona była kwiatami, a od pasa, którym była przepasana – bił blask. Starzec w ręku trzymał gałązkę ostrokrzewu, a pod pachą ogromny błażek (przyrząd do gaszenia świec). Z czubka jego głowy tryskało światło dające blask całej postaci.

Gdy Scrooge spytał, czy jest on tym duchem, o którego wizycie powiadamiał Marley, starzec przytaknął i przedstawił się jako Duch Wigilijny Przeszłości. Przybył, aby dla dobra Scroogea nawrócić go ze złej drogi. Starzec kazał Ebenezerowi iść za nim, jednak ten opierał się. Nie chciał wyjść z ciepłego łóżka, tłumaczył, że jest przeziębiony, że jest mu zimno. Mimo tych wykrętów duch chwycił kupca mocno za ramię i obaj przeszli przez ścianę domu.

Natychmiast znaleźli się na wiejskiej drodze, pośród pól osnutych śniegiem. Dzień był pogodny, mroźny. Ich oczom ukazało się miasteczko, kościół, most, płynąca rzeka. Wówczas Scrooge rozpoznał strony, w których spędził dzieciństwo. Zobaczył radosnych chłopców jadących na kucykach przy wozach powożonych przez wieśniaków. Duch w pewnym momencie ostrzegł kupca, że obaj są niewidzialni dla ludzi. Gdy zbliżyli się do roześmianych dzieci, Ebenezer rozpoznał w nich swych kolegów z dzieciństwa, którzy jechali do domów na święta Bożego Narodzenia. W tej chwili duch oznajmił mu, że w szkole został jeden samotny chłopiec. Gdy doszli do budynku z brudnoczerwonej cegły, chylącemu się ku ruinie i otoczonemu przez obszerne zabudowania gospodarcze wiejące pustką, ujrzeli pleśń i wilgoć pokrywające ściany, okna pozbawione szyb, chwasty piętrzące się nad wszystkim.

Po wejściu do budynku znaleźli się w mrocznej sieni, z której widać było szereg pustych pokoi. Poszli do izby na tyłach domu, która okazała się być długą i ponurą. Stały w niej rzędy ławek i pulpitów. W jednej z nich siedział samotny chłopiec czytający książkę przy świetle kominka.


Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Opowieść wigilijna - problematyka
2  Czas i miejsce akcji „Opowieści wigilijnej”
3  Świat fantastyczny i realistyczny w „Opowieści wigilijnej”



Komentarze
artykuł / utwór: Opowieść wigilijna - streszczenie







    Tagi: