Opowieść wigilijna - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
W tej chwili duch z kupcem opuścili dom Boba. Udali się w kilka innych miejsc, w okolice bagienne zamieszkałe przez górników, gdzie chaty ulepione były z gliny i kamienia. Ponadto odwiedzili latarnię morską, pokład okrętu, na którym oficerowie nucili kolędy podczas rejsu. W tych wszystkich miejscach ludzie składali sobie życzenia i byli dla siebie mili.

W następnej chwili Scrooge wraz z duchem znaleźli się w ciepłym jasnym pokoju. Kupiec domyślił się, że było to mieszkanie jego siostrzeńca. Od razu rozpoznał żonę krewnego – ładną i promienną, zabawiającą około dwudziestu gości w różnym wieku. Dobroduszny siostrzeniec opowiadał zgromadzonym o swym wuju Scroogeu. Nazywał go starym, samotnym dziwakiem, który wmówił sobie, że nikt go nie lubi i dlatego nie przyjmował zaproszenia na świąteczny obiad. Mężczyzna nie czuł urazy do brata swej matki, lecz tylko żal, że zrezygnował z miłego towarzystwa w ich domu i rozrywki wśród gości. Zapewniał, że mimo ciągłych odmów on i tak co roku będzie zapraszał do siebie wuja na święta Bożego Narodzenia.

Sympatii dla Ebenezera nie podzielała gospodyni. Oznajmiła, że brak jej wyrozumiałości dla zachowania Scroogea. Gdy zaczęła grać na harfie, kupiec rozpoznał melodię – tę piosenkę nuciła mu jego siostrzyczka Fan, gdy kiedyś w dzieciństwie przyjechała do szkoły, by zabrać go do domu. W dalszej części wieczoru goście grali w fanty, ślepą babkę i odgadywanie zagadek. Ebenezer, choć był niewidoczny, także wciągnął się do zabawy, odgadywał hasła. Wszystko to sprawiało mu niebywałą radość.

Gdy duch oznajmił, że muszą iść dalej, Scrooge uprosił go o kilkuminutową zwłokę, ponieważ goście rozpoczynali właśnie grę w „tak i nie”. Polegała ona na zadawaniu pytań jednej osobie i odgadnięciu o kim lub o czym ona myśli w tym momencie. Gdy w krzyżowy ogień pytań uczestniczy zabawy wzięli gospodarza, po chwili odgadli, że myślał o swym wuju. Na koniec wszyscy wznieśli toast za zdrowie Scroogea.

Duch pokazał kupcowi jeszcze szpitale, przytułki, więzienia, starając się nauczyć go miłosierdzia oraz pokory. W pewnej chwili włosy na głowie przewodnika zbielały. Wówczas oznajmił, że jego czas się kończy. Spod szaty zaczęły wystawać ludzkie kończyny, trzymające się jej kurczowo. Okazało się, że były to wychudłe, wylęknione, zdziczałe dzieci. Na ich widok Ebenezera ogarnął wstręt. Duch powiedział, że chłopiec jest symbolem ciemnoty, a dziewczynka nędzy. Nakazał uczestnikowi wędrówki: „Strzeż się tych dwojga i wszystkich ich pobratymców, ale najbardziej strzeż się chłopca, gdyż na jego czole widzę wypisaną zapowiedź zguby”. Gdy Scrooge spytał, czy one odnajdą ratunek, duch zacytował jego własne słowa: „A czy nie ma więzień? (…) czy nie ma domów poprawy?”. Po wybiciu północy drugi duch zniknął, a przed kupcem pojawiła się majestatyczna postać w płaszczu i kapturze, podążająca w jego kierunku.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Ebenezer Scrooge - charakterystyka
2  Opowieść wigilijna – opis pozostałych bohaterów
3  Opowieść wigilijna – plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Opowieść wigilijna - streszczenie







    Tagi: