Opowieść wigilijna - streszczenie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Dalej Marley mówił o swym pośmiertnym życiu. Ma jeszcze daleką drogę przed sobą, nie może zostać dłużej w jednym miejscu, nie wolno mu spocząć nawet na chwilę, ponieważ stan ciągłej wędrówki jest jego pokutą. Wyjaśnił, że od siedmiu lat dręczą go wyrzuty sumienia, ponieważ za życia był złym człowiekiem. Powinien wtedy pomagać ludziom, okazywać im miłosierdzie, życzliwość, lecz wówczas pochłaniało go pomnażanie pieniędzy i robienie interesów.

Na koniec duch ostrzegł kupca, że jego łańcuch jest już dłuższy, gdyż ukuł sobie nowe ogniwa w ciągu siedmiu lat od śmierci przyjaciela. Widmo wstało, ponieważ końca dobiegł wyznaczony mu czas. Rzekł: Przybyłem tu dzisiejszego wieczora, aby cię powiadomić, że nie przepadła jeszcze dla ciebie wszystka nadzieja, że możesz jeszcze uniknąć mego losu. Sposobność po temu mnie będziesz zawdzięczał, Ebenezerze. Potem Marley poinformował gospodarza, że nawiedzą go kolejno trzy zjawy, ponieważ bez ich odwiedzin nie będzie mógł odmienić swego losu.

Pierwsza zjawa miała obudzić go jutro, gdy zegar wybije godzinę pierwszą po północy. Z kolei drugi gość odwiedzi go następnej nocy o tej samej porze, a trzeci – kiedy wybije ostatnie uderzenie zegara o północy (trzeciej nocy). Oświadczywszy Scroogeowi, że więcej się nie ujawni, podkreślił, by kupiec zapamiętał wszystko, co się dziś wydarzyło. Na pożegnanie duch podwiązał sobie brodę chustką, co spowodowało naprawienie szczęki. Następnie podniósł rękę (już owiniętą łańcuchem) i wówczas rozległy się w powietrzu jęki, żale pełne skarg i skruchy.

W tej chwili okno się otworzyło, a duch wyfrunął przez nie i dołączył do żałosnego chóru. Kupiec wyjrzał za nim i spostrzegł mnóstwo zjaw unoszących się w powietrzu i podążających w różnych kierunkach wśród rozpaczliwych lamentów. Wszystkie one wlokły za sobą łańcuchy. Upiorne głosy umilkły, gdy pochłonęła je mgła. Scrooge zamknął okno i próbował zminimalizować znaczenie mrocznego, niewytłumaczalnego zdarzenia, ale bał się cokolwiek powiedzieć na głos. Zmęczony, rzucił się na łóżko i zasnął.

Strofka druga
Odwiedziny Pierwszego Ducha


Gdy Scrooge przebudził się, w pokoju było ciemno. Przez chwilę nasłuchiwał odgłosów godziny wybijanej na zegarze wieży kościelnej. Dzwon uderzył dwanaście razy. Ebenezer stwierdził, że spotkanie z duchem Marleya było tylko snem. Jednak informacja o odwiedzinach gościa z zaświatów, zaplanowana na godzinę pierwszą, wciąż go martwiła.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Opowieść wigilijna - problematyka
2  Opowieść wigilijna – opis pozostałych bohaterów
3  Opowieść wigilijna – plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Opowieść wigilijna - streszczenie







    Tagi: