Opowieść wigilijna - streszczenie - klp.pl
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Jej towarzyszka za to pokazywała zebranym zasłony łóżka wraz z kółkami, koc, koszulę zdartą z nieboszczyka. Posługaczka cały czas powtarzała, że nie był on warty tego, by być w niej pochowanym.
Z kolei karawaniarz pokazywał kilka breloków, futerał na ołówek, spinki i broszkę. Cała czwórka żartowała i śmiała się z rzeczy nieboszczyka: „Cha cha!... No i widzicie, do czego to przyszło! Za życia odstraszał od siebie ludzi, po to, abyśmy się mogli obłowić na nim po jego śmierci. Cha cha cha!”. Joe wypłacił każdemu pieniądze za łupy.

Scrooge, obserwując scenę i słuchając drwin z nieboszczyka, bardzo się wystraszył. Jego ciałem wstrząsały dreszcze. Nagle zdał sobie sprawę, że: „przypadek tego nieszczęśliwego człowieka mógłby być moim przypadkiem. Do takiego końca musi prowadzić życie, jakie obecnie wiodę”.

W chwilę później znalazł się wraz z duchem w całkiem innym obrazie. Stał teraz obok łóżka pozbawionego zasłon. W pokoju panowała ciemność, przez którą przedzierało się światło padające z okna. Scrooge ujrzał zwłoki leżące na łóżku, przykryte niedbale prześcieradłem. Były ograbione i „odarte z majestatu śmierci”, nikt przy nich nie czuwał, nikt ich nie opłakiwał. Gdy ręka ducha wskazała na wezgłowie łóżka, kupiec nie chciał odchylić prześcieradła, nie chciał zobaczyć twarzy zmarłego. Zastanawiał się: „Gdyby ten człowiek ożył (…) jakie uczucie pierwsze by się w nim wzbudziło? Chciwość, bezwzględność, pragnienie zysku? Piękne zaiste zgotowały mu one koniec!”. Potem zwrócił się do ducha ze słowami, że nie zapomni otrzymanej przed chwilą nauki.

Wędrowcy ponownie znaleźli się w innym miejscu. Kupiec zdał sobie sprawę, że był już tu wraz z duchem teraźniejszości. Znajdował się w mieszkaniu kancelisty. Nie przypominało ono jednak tego pełnego śmiechu i radości miejsca. W izbie panował smutek. Gdy nagle do domu wrócił Bob, oznajmił żonie, że był na cmentarzu i widział miejsce przeznaczone dla ich synka. Potem wszedł do pokoiku, w którym w łóżeczku przy zapalonych świecach leżało jego ukochane dziecko. Chłopiec był martwy. Ucałowawszy twarzyczkę synka, kancelista wybuchł płaczem.

Później opowiadał żonie o dziwnym spotkaniu. Na ulicy zaczepił go siostrzeniec pana Scroogea, którego widział tylko raz. Gdy, zapytany o powód smutku, opowiedział mężczyźnie o śmierci dziecka, krewny Ebenezera wyraził swoje współczucie. Dał mu nawet swój bilet wizytowy mówiąc, by zwrócił się do niego gdy tylko będzie potrzebował pomocy. Siostrzeniec kupca przekazał także pozdrowienia dla małżonki. W dalszej części rozmowy rodzice przyrzekli sobie, że zawsze będą pamiętać o Maleńkim Timie.

Oznacz znajomych, którym może się przydać

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 


  Dowiedz się więcej
1  Opowieść wigilijna – opis pozostałych bohaterów
2  Czas i miejsce akcji „Opowieści wigilijnej”
3  Opowieść wigilijna – plan wydarzeń



Komentarze
artykuł / utwór: Opowieść wigilijna - streszczenie







    Tagi: